 |
|
Palenie albo nurkowanie.
Analizując wpływ dymu papierosowego na fizjologię układu
oddechowego w kontekście nurkowania z aparatem powietrznym,
należy wyodrębnić dwa, zachodzące równocześnie patomechanizmy.
Pierwszy z nich jest związany z przewlekłym oddziaływaniem
papierosów na mechanikę oddychania, natomiast drugi mechanizm
jest wynikiem zaburzeń w naturalnej wymianie oddechowej i
transporcie gazów, a przede wszystkim tlenu, we krwi palacza.
I
Zwiększone
ryzyko występujące u płetwonurków palących tytoń jest związane
głównie z przewlekłym wpływem dymu tytoniowego na układ
oddechowy palacza. W dymie papierosowym zawartych jest
kilkadziesiąt różnych związków chemicznych, które w mniejszym
lub większym stopniu wpływają drażniąco na drogi oddechowe.
Powoduje to zwiększoną produkcję śluzu przez komórki
wyścielające światło dróg oddechowych i równocześnie powoduje
przejściowe (nawet do 24 h) porażenie rzęsek znajdujących się na
ich powierzchni. Efektem tych zmian jest zaburzenie
fizjologicznych mechanizmów zabezpieczających samooczyszczanie
drzewa oskrzelowego Po pewnym czasie doprowadza to do
upośledzenia swobodnego przepływu powietrza przez drogi
oddechowe, zwłaszcza te końcowe (najmniejszej średnicy),
powodując zatrzymywanie powietrza w dystalnych odcinkach płuc.
Nadmiernie rozciągnięte struktury tkanki płucnej ulegają
powolnej degradacji, co dodatkowo zmniejsza ich odporność na
wahania ciśnienia jakie zachodzą w trakcie nurkowania. W trakcie
wynurzania, powietrze zablokowane w końcowych odcinkach układu
oddechowego rozprężając się staje się przyczyną pękania
osłabionych ścian pęcherzyków płucnych i drobnych oskrzelików
dając objawy urazu ciśnieniowego płuc i potencjalizując ryzyko
wystąpienia zatorów gazowych.
II
Jednym ze składników zawartych w dymie papierosowym jest tlenek
węgla. Ten sam CO który może się znaleźć w powietrzu oddechowym
w wyniku nie zachowania niezbędnych zasad bezpieczeństwa w
trakcie ładowania powietrza do butli. Tlenek węgla jest gazem
bezbarwnym, bez smaku i zapachu. Jego siła wiązania z
hemoglobiną jest ponad 200 razy większa aniżeli w przypadku
tlenu, niemniej jednak, wbrew temu co się powszechnie sądzi,
połączenie CO z hemoglobiną jest odwracalne, ale wymaga czasu.
Połączenie hemoglobiny z tlenkiem węgla powoduje ma długi okres
czasu zablokowanie hemoglobiny, która traci w ten sposób
zdolność do przenoszenia tlenu. Dodatkowo zwiększona zawartość
CO w powietrzu oddechowym może wypierać tlen z połączeń z
hemoglobiną, zamieniając ją z oksyhemoglobiny w
karboksyhemoglobinę. Im wyższe stężenie CO w powietrzu
oddechowym (co można odnieść z pewnym przybliżeniem do ilości
wypalonych papierosów), tym więcej cząsteczek hemoglobiny ulega
zablokowaniu i tym bardziej spada zdolność przenoszenia tlenu
przez krew oraz spada rezerwa tlenowa organizmu. Na podstawie
badań porównawczych, określających zawartość karboksyhemoglobiny
we krwi palacza i osoby niepalącej, stwierdzono że zdolność
przenoszenia tlenu we krwi u osoby palącej może spaść nawet o 20
%.
Efektem obu wyżej wymienionych mechanizmów jest więc
upośledzenie wymiany oddechowej z otoczeniem, zmniejszenie
zdolności krwi do przenoszenia tlenu oraz zmniejszenie rezerwy
tlenowej organizmu co w efekcie powoduje obniżenie wydolności
organizmu i znaczne skurczenie się marginesu bezpieczeństwa
wynikające ze specyfiki nurkowania.
Nie należy zapominać, że oprócz tlenku węgla, w dymie
papierosowym znajdują się również inne substancje oddziaływujące
na układ krążenia czy układ nerwowy, których wspólnym efektem
działania jest dalsze obniżenie ogólnej wydolności organizmu
jako całości.
Uwaga:
Osoby które wezmą sobie do serca powyższe informacje i będą
chciały zaprzestać palenia przed nadchodzącymi nurkowaniami,
powinny to zrobić przynajmniej na dwa tygodnie wcześniej.
Badania wykazały, że zaprzestanie palenia powoduje przez kilka
dni nasiloną produkcję śluzu w drzewie oskrzelowym, co dodatkowo
zwiększa ryzyko wypadku nurkowego.
Tomasz Cieniawa (instruktor KDP/CMAS***)
|
|
|